2002-09-01 Bielsko-Biała - kapelan policji

Idź do spisu treści

Menu główne:

2002-09-01 Bielsko-Biała

Święta i uroczystości
 

Przemówienie w Kościele św. Małgorzaty

Wspominając wydarzenia wojenne liczne pokolenia kierowały swoją uwagę ku bohaterom wojen, czy towarzyszom broni, którzy polegli w bojach o dobry interes swojej własnej Ojczyzny.
W jakimś stopniu pierwsza, a szczególnie zaś druga z światowych wojen minionego stulecia wnoszą w te wspomnienia nowy, a myślę, że o wiele istotniejszy wymiar wpatrywania się w tragedię tych, co tracili życie jako cywilni ludzie, a szczególnie tych, którzy wtłoczeni zostali w wielomilionową rzeszę skazanych na unicestwienie, na zagładę, bo przeszkadzali swoją myślą, czy po prostu narodową, obywatelską, czy etniczną odrębnością.
Byłoby świętokradztwem dzisiaj iść w detalizowanie losu ludzi, których godność i wolność wtłoczono w rzeczywistość masy uciemiężonej do granic w zasadzie niewyobrażalnych, które jednak zyskały swój materialny wymiar i kształt w nieprzemijającym świadectwie Oświęcimia, Brzezinki, Majdanka, Birkenau, Mauthausen, Güssen, Dachau i licznych innych miejsc – fabryk śmierci
- to na zachodzie. Do tego obrazu dołącza widok przepastnych obszarów wschodu z gułagami, obozami pracy przymusowej, osiedlami zesłańców wyrzuconych po prostu w przepastne przestrzenie rozmaitej głuszy nieludzkiej ziemi.
W dzisiejszym wspominaniu iść winniśmy i idziemy w rozważanie wartości i godności życia, w przestrzeniach, które w naszej literaturze zostały nazwane doliną cienia śmierci. Otóż i tam w czeluściach cel, za drutami lagrów dochodzi do głosu niedaremność życia i niedaremność umierania. Dochodzi do głosu niedaremność życia i niedaremność umierania ofiar więzień i obozów zagłady wschodu i zachodu, bo jeśli od zakończenia drugiej wojny światowej przeżywamy w zasadzie czas pokoju, to jest to w znacznej mierze plon ofiary tych, co tam zginęli, owoc ich bólu, niewoli, uciemiężenia, straszliwej męki i okropnego umierania.
Dlatego to wspomnienie chcę ująć w przywołanie tutaj dwu biblijnych słów:
Pierwsze jest z apostoła św. Pawła: „nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt dla siebie nie umiera, bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy, jeśli umieramy, dla Pana umieramy, przeto czy żyjemy, czy umieramy Pańscy jesteśmy.”
Drugie, zwięźlejsze, a jednocześnie mocniejsze z Chrystusowego błogosławieństwa: „Błogosławieni pokój czyniący...”
Niech też wkładem w czynienie pokoju będzie pamięć.... ten pomnik, który dziś poświęcić mamy i nasza codzienna modlitwa.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego