2014-10-12 Cieszyn - kapelan policji

Idź do spisu treści

Menu główne:

2014-10-12 Cieszyn

Święta i uroczystości




Synu mój!
Zachowuj przezorność i roztropność i nie spuść ich z oczu,
A będą one życiem twojej duszy i ozdobą twojej szyi.
Wtedy bezpiecznie chodzić będziesz swoją drogą,
a twoja noga nie potknie się.

Przyp. 3:21-23


 
 

Dzisiejsze uroczystości mają w polu uwagi 95 rocznicę Ustawy o Policji Państwowej oglądaną z perspektywy lokalnej Śląska Cieszyńskiego, który w tamtym czasie zgłosił swój akces do odradzającej się Polski lecz pełne wejście w skład II Rzeczypospolitej nastąpić mogło kilka lat później.
Dokładna data rocznicy miała miejsce 24 lipca. Dzisiaj także jesteśmy w dacie istotnej dla rozwoju formacji porządku publicznego tutaj, w Cieszyńskiem.
12.10.1918 r. w Domu Narodowym odbyło się zebranie przedstawicieli polskich organizacji politycznych, społecznych i kulturalnych. Uznano przynależność do odradzającej się Polski. Zapada decyzja utworzenia wspólnej reprezentacji w składzie 21 osób, do której każde  polskich stronnictw wydelegować miało 7 osób, w tym posła do parlamentu austriackiego oraz jedną kobietę.
Tydzień później przyjęto nazwę: Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego. Na czele stanęli trzej równoprawni prezydenci: ks. Józef Londzin ze Związku Katolików Śląskich;  dr Jan Michejda, brat ks. Franciszka Michejdy przywódcy polskiego, ewangelickiego ruchu narodowego w Cieszyńskiem; Tadeusz Reger przewodniczący Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej.  Wszyscy byli posłami do parlamentu.
Równy parytet dla poszczególnych sił i równy parytet w prezydencji... Do konstytucyjnego zapisu o bezstronności religijnej, światopoglądowej i filozoficznej władz państwa było  – bagatela – blisko osiemdziesiąt lat.   16% kobiet – dokładnie tyle ile dzisiaj w polskim parlamencie...
Obok przyszłości, którą postrzegano w wypełniającym się słowie wieszcza – o zmartwychwstaniu Polski po wielkiej wojnie narodów – przed Radą Narodową stawał ważki temat:
bezpieczeństwo.

*

To biblijny i katechizmowy temat. Podjęty wielokrotnie i w Biblii i w katechizmach. Tu zwrócę uwagę na Lutra objaśnienie do IV prośby Ojczenasza, mianowicie wskazanie: co nazywamy chlebem powszednim. To znany katalog: „pokarm, napój, odzienie, obuwie, dom, gospodarstwo, rola, bydło, pieniądze, mienie, pobożne małżeństwo, pobożne dzieci, pobożni domownicy, pobożna i wierna zwierzchność, dobry rząd, dobra pogoda, pokój, zdrowie, karność, uczciwość, dobrzy przyjaciele, wierni sąsiedzi i tym podobne.”
 Luter wymienia to co sprawia, że czujemy się w swoim życiu dobrze, szczęśliwi i spełnieni, bezpieczni...

*

Na pamięć nasuwa się też list Jeremiasza do Izraelitów uprowadzonych do Babilonu: „Budujcie domy i zamieszkujcie je; zakładajcie ogrody i spożywajcie ich owoc! Pojmujcie żony i płodźcie synów i córki; Wybierajcie też żony dla waszych synów, a wasze córki wydawajcie za mąż, aby rodziły synów i córki, by was tam przybywało, a nie ubywało. A starajcie się o pomyślność miasta, do którego skazałem was na wygnanie, i módlcie się za nie do Pana, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność!” Jer. 29:5-7
Oto deportowani o 1000 km od ziemi ojców słyszą, że nie ma co marzyć o powrocie, bo nastąpi dopiero za 70 lat. To jest wymierzone przeciwko fałszywym prorokom, którzy podsycali złudne nadzieje na rychły koniec babilońskiej niewoli. Prorok Jeremiasz w Imieniu Pana mówi coś zupełnie innego – tu macie i tu będziecie żyć!
Zauważmy – zero romantyzmu, zero marzeń o rychłym wyzwoleniu, żadnych wezwań do jakiegokolwiek zrywu. Tylko pozytywistyczny program umacniania narodu. To istotne składowe bezpieczeństwa – wzrost populacji i wzrost ekonomiczny, technologiczny i organizacyjny ludu.
To jest bliskie tej ziemi. Tu były liczne rodziny, a nie dzielono gospodarstw. Gospodarstwo przejmował najczęściej najstarszy lub najmłodszy syn, reszta otrzymywała jak najsolidniejsze wykształcenie. Tu ziemia rodziła nie tylko ziemniaki, buraki i żyto, ale równie obficie nauczycieli, prawników, księży,  lekarzy, inżynierów, muzyków, rzemieślników i robotników...
Jest jeszcze coś bardzo ważnego w liście Jeremiasza. Bezpieczeństwo nie ma się zamknąć w gromadzie Izraelitów. Ono ma oddziaływać na zewnątrz – starajcie się o pomyślność miasta … i módlcie się za nie do Pana... Uwaga: to znaczyło za ciemiężycieli... Jezus Chrystus mówi: „Miłujcie nieprzyjacioły wasze i módlcie się za tymi, którzy was prześladują”...

*

I jeszcze fragment Izajasza: Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów: przez cały dzień i przez całą noc, nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie! Izaj. 62:6
To słowo jest wyrwane z wezwania do modlitwy. Zobrazowanie stróżów, nawołujących się stale dla kontroli czuwania pokazuje, że bezpieczeństwo nie jest dobrem stałym. Ono bywa zagrożone zewnętrznie i wewnętrznie. Z jednej strony mamy tu napaść, agresję, a z drugiej własną słabość, rozprzężenie, kradzież i grabież wreszcie głupotę...

*

Czas wojny, a potem rozpadającego się państwa jest zawsze nabrzmiały wielorakim niebezpieczeństwem. Kiedy biedzie towarzyszy załamanie się systemu wtedy nie może być dobrze, dochodzi do głosu wielorakie zło.
W ostatniej dekadzie października Rada Narodowa KC wezwała dowódcę tutejszej Żandarmerii do podporządkowania się. Odmówił. Końcem  października w koszarach polscy oficerowie dokonali przewrotu wojskowego, a polscy oficerowie żandarmerii żandarmami Polakami obsadzili wszystkie ważne obiekty w mieście. Żołnierze i żandarmi innych narodowości mogli odejść. Opuściło wtedy Cieszyn 800 żandarmów. Podporządkował się Radzie Narodowej cieszyński dowódca powiatowy Żandarmerii mjr Szyschkowitz. Ubytek kwalifikowanej siły porządkowej był znaczący.
W tym samym czasie powstają Straże Obywatelskie zakładane przez nauczycieli, prawników, oficerów...
W Czechowicach na czele Straży Obywatelskiej stanął rzymskokatolicki duchowny, ksiądz proboszcz Barabasz. Straże te stały się bazą dla Milicji Polskiej Księstwa Cieszyńskiego, dowodzonej przez J. Szczurka, zaś w terenie przez powiatowych komendantów Żandarmerii. Formacja miała dbać o: bezpieczeństwo osób i mienia prywatnego; pilnowanie składów amunicji, magazynów prowiantowych, kolei, dworów, gospodarstw, pól i mostów; prowadzenie spisu i kontrolę powracających z wojny żołnierzy. Kiedy kraj stał się przedmiotem sporu zbrojnego, oddziały milicji uczestniczyły w boju o ziemię cieszyńską i wsławiły się obroną Przełęczy Jabłonkowskiej.

*

Dobra pożywienia i dachu nad głową, pracy i społecznego środowiska, dar zdrowia, pokój, karność, uczciwość, rząd dobry – to obraz podstawowego bezpieczeństwa egzystencjalnego człowieka. Do tego dochodzi populacja silna liczebnie, ekonomicznie i organizacyjnie – przestrzeń bezpieczeństwa społecznego, gromadnego.
Wszystko ma swoich stróżów – wykwalifikowaną siłę powołaną do obrony i ochrony przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi –  powołanie do wcale nie łatwych zadań.

*

Autor przypowieści zwraca nam uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz. Na to, co jest w nas samych, w naszym sercu, w naszym umyśle i do każdego kieruje słowo ojcowskiej rady: Zachowuj przezorność i roztropność i nie spuść ich z oczu, A będą one życiem twojej duszy i ozdobą twojej szyi. Wtedy bezpiecznie chodzić będziesz swoją drogą, a twoja noga nie potknie się.
Czy trzeba to rozwijać? - Nie sądzę. Mam nadzieję, że każdy z nas potrafi to odnieść do swojej egzystencjalnej sytuacji, a ludzie munduru do swojej służby, także tych najbardziej ryzykownych jej aspektów...
Przezorność i roztropność... niech nam one towarzyszą jako szczególne dobro naszej myśli i serca, naszej obowiązkowości i empatii, naszego działania... naszego życia. Amen.

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego